“my wciąż w pogoni za lepszej jakości życiem”

Lejdej

D

LB CWR DI

Marcepan

Mleczarnia

Skarpetki

Tramwaj ;)

Życie dalej się toczy swoim tempem, którego już nabrało i ani myśli, żeby zwolnić. Zabieram się za pisanie tej notki znów już kupę czasu, ale jakoś nie mogłem zupełnie zasiąść do pisania. Wiem już, że Marta-Siostra-Narkolepsja jest studentką jednych z wrocławskich uczelni, w przyszłości dekoratorka wnętrz, gratuluję i życzę powodzenia. Sam miałem kiedyś ambicje na dekoratorstwo, ale po prostu zniknęło. Jak w tej piosence “wybrałem już inną drogę”, nie pamiętam co to za utwór był. Anyway, pracuję już 3 tygodnie w tym pięknym szklanym budynku, który widać powyżej. Siedzę na pierwszym piętrze aktualnie, widok z okna bardzo ładny jest, a jeszcze lepszy z windy. Lubię sobie pojechać na ostatnie piętro i po prostu popatrzeć, chciałem zdjęcia stamtąd zrobić, ale zawsze zapominam aparatu z domu. Heh, tak myślę co napisać o pracy, ale jeszcze ciężko mi cokolwiek powiedzieć, bo… jakby to określić, nie przemęczam się póki co. Pomieszczenie w którym siedzę jest bardzo duże, cały ten ‘pokój’ to mój wydział zapewniania jakości departamentu informatyki, na oko siedzi tam prócz mnie jakieś 30 osób, ale dzięki metrażowi pomieszczenia – zupełnie nie czuje się ilości osób. Tak sobie myślę, że teraz komiksy dilberta nabierają naprawdę zupełnie innego wymiaru. Padam ze śmiechu, wiesz, znasz ten odcinek gdzie prezes firmy mówi: “So, now it’s time for some generic-management. – Did you talk to what’s-his-name about the-thing? – Umm… yes? – Ok.” Uwielbiam ten dialog, chyba we wszystkich korporacjach jest dokładnie tak samo. Nikt nie wie nic konkretnego, ale wszyscy wiedzą coś i dzięki temu, że każdy wie troszeczkę – razem i tak nic nie zrobią. Nie mniej jednak cholernie brakuje mi nawału pracy, poważnie, nie mogę się już doczekać, aż będę mógł pracować, tym bardziej, że zadania którymi będę się opiekował wydają się naprawdę ciekawe. Plus tego wszystkiego jest taki, że w kuchni mamy ekspres ciśnieniowy do kawy, różne kawy rozpuszczalne, herbaty, czystą lodówkę (w przeciwieństwie do tej w S*). Całymi dniami siedzę, obstawiam mecze, myślę co kiedykolwiek mnie interesowało i nie miałem czasu na to, żeby o tym poczytać i szukam informacji na te tematy, albo obmyślam genialne pomysły na firmę. Aktualnie najbardziej nakręciłem się wraz z Marcepanem i znajomym Tomaszem na projekt powiązany z teatrem, ale póki co to ciiii, bo to wstępne fazy planowania są.

Kolekcja płyt zawiera już 12 tytułów, kolejne które chcę dorwać to KAT “Somewhere in Poland 2003″ (oraz DVD “Życie po życiu”), Smashing Pumpkins ostatni i koszulkę z godłem Polski.

Komentarzy: 9 »

  1. sota powiedział/a

    pozdrowienia miisie!:D
    ps. marcelino, zajebiste kolczyki;d
    obecnie skladam kolekcje takowych,mam juz czarne i rozowe..jak rasowy emo.
    piotrze-budynek w pyte, mam nadzieje ze i praca tez takowa.

    pozdrawiam, caluje. baci baci (-to po wlosku:D..bo ostatnio wymiatam, no wiecie..pizza, lasagne…vino;D)

    :*:*

  2. eM. powiedział/a

    siemno :P ja mam te zolte, sa wielkie jak m&msy i jeszcze takie jedne plaskie co sa jak lentilki :D jesli chcialabys to tylko napisz mi smsa, to Ci takie sprawie ;p
    budynek w pyte! tez tam bede od poniedzialku.
    caluje tez mocno :* целую jak mawiaja rosjanie ;D

  3. Ced powiedział/a

    Hehe… widzę, że nie tylko ja stałem się yuppie ;]
    Słuchajcie, trzeba temu jakoś zapobiec bo wszyscy umrzemy na hemoroidy w (zbyt) młodym wieku ;p

  4. eM. powiedział/a

    aaaaaa te straszliwe lustrzane okulary na pierwszym zdjeciu :D w stylu kierowcy tira. a fuj

  5. narcolepsy powiedział/a

    bardzo mi miło, że znalazłam swoje 3 linijki w Twoim wpisie. i dziękuję również za gratulacje (ja po prostu rządzę, bez skończonych egzaminów maturalnych jestem przyjęta na uczelnię), ale luzzz… :] cieszę się, że dostrzegasz już (po tak krótkim czasie) pozytywne zmiany w pracy, różnice między poprzednim miejscem a tym, tzn. że będzie na prawdę dobrze. musi być:]

    pozdrowienia dla eM.

  6. eM. powiedział/a

    właśnie! miałam Ci pogratulować :) ale niestety cały czas to przekładałam i ze wstydem się przyznając nie zrobiłam tego aż do tej pory ;C
    heh jesteś taka sama jak mój kolega z klasy, my przyszliśmy po wyniki z matury, a on wyluzowany mówi, że już jest przyjęty na studia bo miał wewnętrzne egzaminy i mature to ma mieć tylko zdaną. pozazdrościc! gratuluje zatem Marto serdecznie Tobie bardzo! :)
    aha i chciałam powiedzieć, że masz magiczną mamę. miałam problemy z kartą, czasem na terminalach się blokowała, Twoja mama ją dotknęła, poradziła, żeby zgłosić reklamację i wymienić ją w cholerę. nie trzeba było. od kiedy Twoja mama ją dotknęła karta śmiga aż milo :D magia.

    pozdrawiam też eM. :)

  7. narcolepsy powiedział/a

    a jaka mamę mógłby mieć ktoś taki, jak ja:] (żartuję oczywiście), fakt moja mama ma coś w sobie…

    dziękuję bardzo za gratulacje, to mega pozytywne uczucie wiedzieć, że do osiągnięcia 100%-owego sukcesu musisz mieć tylko pozytywny wynik 30 czerwca. później nie muszę biegać i martwić się, że mnie nie przyjmą, bo już to zrobili i będę czynnie korzystać z najdłuższych wakacji mojego życia:] muszę to maksymalnie wykorzystać i zaczynam od jutra, bo jutro czeka mnie ostatnia ustna matura (niemiecki).

    ..

  8. eM. powiedział/a

    powodzenia na niemieckim! na pewno wszystko pojdzie swietnie!
    a wynik matury bedzie pozytywny na pewno, wykorzystasz najdluzsze wakacje i wypoczeta przyjedziesz do wroclawia cieszyc sie wolnoscia studenta dziennego:D

    lepiej juz szukaj mieszkania, pozniej wynajem bedzie kosztowal 3 razy drozej i bedzie problem z miejscem :)

  9. eM. powiedział/a

    wreszcie przyszło psp to będzie i nowa nota ;p

Kanał RSS komentarzy dla tego wpisu · Adres TrackBack

Skomentuj