die toten hosen

Zawarliśmy pakt – kupujemy w każdym miesiącu dwie książki i dwie płyty, chyba że bardzo chcemy to możemy kupić więcej, ale obowiązkowo są to dwie płyty i dwie książki. Bardzo przyjemne jest uczucie, gdy kolekcja się powiększa o tytuły, które bardzo chce się mieć. Aktualnie jesteśmy w posiadaniu już E. Badu – “Baduizm live”; Roszja&Lu – “Przez ścianę”; Komety – “Akcja v1″; Komety – “Via Adriente”; Komety – “2004 – 2006″ oraz z książek M. Bruczkowskiego “Singapur 4 rano” i wciąż czekamy na zamówioną M. Bruczkowskiego “Bezsenność w Tokio”, bardzo przyjemne. Dążymy do tego, żeby móc ułożyć sobie kiedyś całą ścianę płyt i książek.
Bardzo mnie cieszy, że  już jest cieplej, słońce te sprawy.

Komentarzy: 7 »

  1. sota powiedział/a

    najbardziej to mnie si epodoba badu. fajny pomysł:D jedeyne rzeczy jakie kupuje comiesiac, to kosmetyki z avonu i nasiona ‘twój ogród’ dla dziadka na działke:D wogole smieszna historia, ale o tym kiedy indziej:D

  2. sota powiedział/a

    miałąm namyśli: regularnie co miesiąc (szaaaaaałeuforiaa)

  3. eM. powiedział/a

    plus dwa redsy, które przyjechały na wakcje do Kosowa ;)

  4. narcolepsy powiedział/a

    pięknie brat wygląda… (ironia), potrafisz lepiej wyglądać na zdjęciach:) podoba mi się idea z cyklicznym kupowaniem płyt i książek. również planowałam kupować książkę raz w miesiącu (głównie beletrystykę, bo to lubię najbardziej), jednak w moim przypadku okazało się to problematyczne, bo na ogół środki finansowe zostają wyczerpane w pierwszej połowie miesiąca:)

  5. eM. powiedział/a

    ja już wiem, że na ksiązki trzeba będzie odkładać na książki ;p narazie czekam na smsa z empiku, że zamówienie przyszło ( w sensie kolejna nasza książka). narazie pomysł działa (choć to dopiero pierwsz miesiąc zbierania). mam nadzieję, że wytrzymamy w postanowieniu ;p

  6. narcolepsy powiedział/a

    życzę w takim razie powodzenia:)

  7. eM. powiedział/a

    nie dziekuję ;) nie chcę zapeszać

Kanał RSS komentarzy dla tego wpisu · Adres TrackBack

Skomentuj